Janina i Bogdan Nycz

 

Janina

Bogdan

Nasze miejsce na ziemi        

Galeria

Nasze opracowania 

 

 

 

 

 

 

 

JAN PAWEŁ WIELKI

montaż słowno muzyczny

 

Piosenka: „Zwiastunom z gór

Zwiastunom z gór stopom ich cześć,

Bo niosą nam radosną wieść, tę wieść.

Pokoju dar wśród życia dróg przychodzi już

Władać Bóg. Królem Bóg!

Królem Bóg! Królem Bóg!

Królem Bóg! Królem Bóg!

 

Wiersz:Pośród niesnasek Pan Bóg uderza”- /Juliusz Słowacki/ 

Pośród niesnasek Pan Bóg uderza

W ogromny dzwon

Dla słowiańskiego oto papieża

Otworzył tron.

Ten przed mieczami tak nie uciecze

Jako ten Włoch,

On śmiało, jak Bóg, pójdzie na miecze;

Świat Mu – to proch!

 

Twarz jego słowem rozpromieniona,

Lampa dla sług,

Za nim rosnące pójdą plemienia

W światło, gdzie Bóg.

Na jego pacierz i rozkazanie

Nie tylko lud-

Jeśli rozkaże, to słońce stanie,

Bo moc- to cud!

 

A trzeba mocy, byśmy ten pański

Dźwignęli świat:

Więc oto idzie papież słowiański

Ludowy brat.

   

Narrator:

Już ponad 100 lat temu Juliusz Słowacki przewidział wielki pontyfikat Wielkiego Słowiańskiego Papieża.

Karol Wojtyła był wielkim człowiekiem:

Wtedy kiedy pracował jako aktor w podziemnym teatrze (...).
Kiedy pisał wiersze, poematy, utwory sceniczne- do szuflady, bo nie było szans na to, żeby się ukazały drukiem. Ale był zdeterminowany do tej pracy i robił to całym sercem.
Był Wielki w swojej odpowiedzi na powołanie do kapłaństwa. Zdawał sobie sprawę
z tego, że porzuca wielką karierę pisarska i aktorską (...) – i wybiera drogę duszpasterstwa.
Był wielki jako kleryk, kiedy wgłębiał się w podręczniki filozoficzne i teologiczne
w podziemnych konspiracyjnych studiach (...) starannie przygotowując się do kapłaństwa

 

Wiersz: „Magnificat” - /Jan Paweł II/  

Uwielbiaj duszo moja, chwałę Pana Twego,

Ojca Wielkiej Poezji – tak bardzo dobrego.

 

On młodość moją rytmem cudownym obdarował,

On pieśń mą dębowym kowadle ukował.

 

Rozebrzmij, duszo moja, chwałą Pana twego,

Sprawcy Wiedzy anielskiej- Sprawcy łaskawego.

 

Oto spełniam po brzegi winogradu kielich

Przy uczcie Twej niebiańskiej – rozmodlony sługa –

Wdzięcznością , żeś mi młodość dziwnie rozanielił,

żeś z lipowego pniaka kształt jędrny wystrugał.

 

Tyś jest najcudowniejszy, wszechmogący Świątkarz –

- pełno jest brzóz na drodze mojej, pełno dębów –

Otom jest niwa wieśnia, podsłoneczna grządka,

Otom jest młodociana grań tatrzańskich zrębów.

 

Błogosławię Twój posiew Wschodem i zachodem –

Obsiewaj, Gospodarzu, niwę Twą sowicie,

Łanem niech będzie żytnim, smreczynowy grodem

Młodość rozkolebana tęsknotą i życiem

 

Był wielki jako wikary w Nigowici, jako wikary u świętego Floriana w Krakowie. Jego kontakty z młodzieżą – niepowtarzalne, znakomite.

Przełamywał schematy. Jego pierwsze wyprawy z młodzieżą „ po cywilnemu”
z sutanna w plecaku, w drogą na wędrówki piesze, na narty, rowerami, kajakami.

Był wielki w swojej miłości i oddaniu Matce Bożej.

 

Piosenka: Moje marzenie

1. Moje marzenia wicher gna,

Moje pragnienia wiatr rozwieje.

Lecz nie odrzuci mej miłości,

Maryja, w której mam nadzieję.

 

Ref. Księżyc diamentem szyby Tnie,

Na zachód lecą ptaki.

A w moim sercu jesteś Ty,

Wkroczyłaś w moje dni.            

2. Tak wiele chwil przeżyłem z Tobą,

I umiem kochać lepiej żyć.

I tylko wiatr co gra w konarach,

Powie jak wdzięczny jestem Ci.

 

Ref. Za Twoje serce pełne łaski,

Za bezgraniczną dobroć.

Za to że jesteś przy mnie blisko

Dziękuję Ci Maryjo.

 

Był Wielki jako profesor. Świetny wykładowca, dobry analityk, dobry naukowiec,
a równocześnie otwarty na ludzi.
Był Wielki jako biskup (...).
Był Wielkim Ojcem soborowym. Miał znakomite wystąpienia (...).

 

 

Wiersz: „Kościół”  - / Jan Paweł II/

Pragnę opisać Kościół -

mój Kościół, który rodzi się wraz ze mną,

lecz ze mną nie umiera – ja tez nie umieram z nim,

który mnie stale przerasta —

Kościół: dno bytu mojego i szczyt.

Kościół — korzeń, który zapuszczam w przeszłość

i przyszłość zarazem,

Sakrament mojego istnienia w Bogu,

który jest Ojcem.

Pragną opisać Kościół —

mój Kościół, który związał się  z moją ziemią

(powiedziano mu „cokolwiek zwiążesz na ziemi
będzie związane w niebie”)

wiec związał się z moja ziemią mój Kościół.

Ziemia leży w dorzeczu Wisły.

dopływy wzbierają wiosną, gdy śniegi topnieją w Karpatach.

Kościół związał się  z moją ziemią,

aby wszystko, co na niej zwiąże, było związane w niebie.

·        Mimo powołania na Stolicę Piotrową pozostał Wielkim w swoim umiłowaniu przyrody. Pokochał piękno nowej ojczyzny lecz tkwiłam w Nim wielka nuta tęsknoty za krajem ojczystym- za Polską.

Wiersz: „ Do sosny polskiej”  - /Jan Paweł II/

Gdzie winnice, gdzie wonne pomarańcze rosną,

ty, domowy mój prostaku, zakopiańska sosno,

od matki i sióstr oderwana rodu,

stoisz, sieroto, pośród cudzego ogrodu.

 

Jakże tu miłym jesteś gościem memu oku,

bo wiem, oboje doświadczamy jednego wyroku:

i mnie także przyniosła pielgrzymka daleka,

i mnie w cudzej ziemi czas życia ucieka.

 

Czemuś, choć cię starania czułe otoczyły,

nie rozwinęła wzrostu, utraciła siły?

Masz tu wcześniej i słońce, i rosy wlośniane,

a przecież gałązki twe bledną poschylane.

 

Więdniesz, usychasz wśród kwietnej płaszczyzny,

nie ma dla ciebie życia, bo nie ma Ojczyzny,

drzewo wierne!

 

Drzewo wierne... nie zniesiesz wygnania, tęsknoty,

jeszcze trochę jesiennej i zimowej słoty,

a padniesz martwa! Obca ziemia cię pogrzebie,

drzewo moje! Czy będę szczęśliwszy od ciebie?

   

Piosenka: „Polskie kwiaty”

1. Śpiewa Ci obcy wiatr, zachwyca piękny świat,

A serce tęskni.

Bo gdzieś daleko stąd, został rodzinny dom,

Tam jest najpiękniej.

Tam właśnie teraz, rozkwitły kwiaty,

Stokrotki, fiolki, kaczeńce i maki.

 

Ref. Pod polskim niebem,

W szczery polu wyrosły.

Ojczyste kwiaty,

W ich zapachu,

urodzie jest Polska.

 

2. Żeby tak jeszcze raz, ujrzeć ojczysty las,

pola i łąki.

I do matczynych rąk, przynieść z zielonych łąk,

Rozkwitłe pąki.

Bo najpiękniejsze są polskie kwiaty,

Stokrotki, fiolki, kaczeńce i maki.

 

3. Śpiewa Ci obcy wiatr, tułaczy los cię gna,

Hen gdzieś po świecie.

Zabierz  za sobą świat,

Zabierz z rodzinnych stron mały bukiecik.

Weź z tą piosenką bukiecik kwiatów,

Stokrotek, fiołków, kaczeńców i maków.

 

Był Wielkim Papieżem. Troszczył się o wszystkich ludzi świata. Niezależnie od tego, gdzie mieszkają, jaki maja kolor skóry i jaka wyznają religię. Robił wszystko co można aby została zaprowadzona sprawiedliwość społeczna. Robił wszystko, co można aby zapanował pokój. Robił wszystko, co można, aby ludzkość stanowiła jedna wielka rodzinę.

   

Piosenka: „Bo świat to my”  

1. Nadchodzi czas gdy zawołać trzeba w głos,

Kiedy świat musi razem pójść.

Śmierci pełno w krąg, czas naprawić błąd.

Szansę dać, życiu szansę dać.

Nie można żyć wołając dzień po dniu,

Że może  ktoś zmieni wkrótce.

Jeden mamy dom nad który czuwa Bóg,

Prawdą jest, że miłości trzeba nam.

 

Ref. Bo świat to my, my dzieci Jego,

To my piękniejsze tworzymy dni, wszystko dla Niego.

Czas wybierać już  ratujmy życie swe,

Więc nowy twórzmy dzień i Ty i ja.

 

2. Daj serce swe by wiedzieli że ktoś jest,

By miłość i wolne życie im dał.

Bóg nam przykład dał rozmnażając chleb,

Wszyscy więc podajmy ręce swe.

 

3. Kiedy jest Ci źle i nadziei wokół brak,

Jeśli wierzysz, nie upadniesz nie.

Pomyśl więc, że zmieni wtedy się,

Kiedy my podamy ręce swe.

 

Wiersz: „Oda na 80-te urodziny Jana Pawła II” - /Czesław Miłosz/ 

Przychodzimy do Ciebie, ludzie słabej wiary,

Abyś nas umocnił przykładem swego życia

I oswobodził od niepokoju

O dzień i rok następny. Twój to wiek dwudziesty

Zasłynął nazwiskami potężnych tyranów

I obróceniem w nicość ich drapieżnych państw.

Że tak będzie, wiedziałeś. Uczyłeś nadziei:

Bo tylko Chrystus jest panem historii.

Cudzoziemcy nie zgadli, skąd ukryta siła

U kleryka z Wadowic. Modlitwa, proroctwo

Poetów nie uznanych przez postęp i pieniądz,     

Choć królom byli równi, czekały na Ciebie,

Abyś za nich oznajmił urbi et orbi,

Że dzieje nie są zamęt, ale ład szeroki.

Pasterzu nam dany, kiedy odchodzą bogowie!

I we mgle nad miastami błyszczy Zloty Cielec.

Bezbronne tłumy biegną, składają ofiarę

Z własnych dzieci skrwawionym ekranom Molocha.

I lęk w powietrzu, niewymówiony lament:

Bo nie dosyć chcieć wierzyć, żeby móc uwierzyć.

I nagle jakby czysty dźwięk dzwonu na jutrznię,

Twój znak sprzeciwu podobny do cudu,

Żeby zapytywano: jakże to możliwe,

Że wielbią Ciebie młodzi z niewierzących krajów,

Gromadzą się na placach głowa przy głowie,

Czekając na nowinę sprzed lat dwóch tysięcy,

I przypadają do stóp Namiestnika,

Który miłością objął ludzkie plemię.

Jesteś z nami, i odtąd zawsze będziesz z nami.

Kiedy odezwą się moce chaosu,

A posiadacze prawdy zamkną się w kościołach,

I jedynie wątpiący pozostaną wierni,

Twój portret w naszym domu co dzień nam przypomni,

Co może jeden człowiek, i jak działa świętość.

 

Śmierć jednego człowieka nigdy dotąd w historii ludzkości  nie była przeżywana
i opłakiwana przez tak wielu ludzi różnych religii, ras i kultur. Bezpośrednio nie usłyszymy już głosu Jana Pawła Wielkiego i już nigdy  go nie spotkamy. Pozostanie miłość i szacunek. Pozostanie także wielka potrzeba słuchania i wypełniania słów, które na pozostawił.

   

Piosenka: „Nie lękajcie się”

Nie ścigaj się z Miłością zaufaj jej

 niech będzie Twoim Gościem ty, pozwól jej.

A ona gdy urośnie, usunie lęk

Do siostry świętości,  zaprosi Cię.

Nie lękajcie się,  nie lękajcie się,

Nie lękajcie się

Bóg jest Miłością,  Bóg jest Miłością.

Program opracowali:

mgr Janina Nycz

mgr inż. Bogdan Nycz